Strona główna - Artykuły - Informatyka śledcza a praca prokuratora. Czy jedno jest użyteczne dla drugiego?

Informatyka śledcza a praca prokuratora. Czy jedno jest użyteczne dla drugiego?

26 czerwca, 2016

Niniejszy artykuł ma odpowiedzieć na postawione w tytule pytanie. Moja odpowiedź w tym zakresie brzmi zdecydowanie twierdząco. A dlaczego? – o tym poniżej.

Na wstępie trzeba zaznaczyć, iż obecne czasy wymagają od prokuratorów posiadania dużej wiedzy związanej z funkcjonowaniem mechanizmów przestępczości komputerowej, internetowej czy szerzej – odnoszącej się do szerokiego spektrum nowych technologii, w tym przede wszystkim informatycznych. Statystyki prokuratorskie i policyjne nieubłaganie przekonują nas, że mijają czasy pospolitych przestępców kryminalnych, których którym w głowie rozboje, pobicia i kradzieże. Okazuje się, że łatwiej, bezpieczniej i szybciej można popełniać przestępstwa popełniać można w sieci czy za pomocą komputerów. Ryzyko wykrycia – mniejsze, szansa na wzbogacenie – dużo większa. Co wspólnego z tym ma informatyka śledcza? Ano to, że daje prokuratorowi do ręki instrumenty, dzięki którym staje się on – lub może przy odrobinie dobrej woli się stać – pełnoprawnym przeciwnikiem dla przestępców nowej ery.

Oto kilka przykładów „nowoczesnych przestępstw” z praktyki prokuratora, w których przydaje się wiedza z zakresu informatyki śledczej

1. Telefony komórkowe – nieoceniona pomoc dla kryminalistów w popełnianiu przestępstw. Służą przede wszystkim do kontaktów i rozmów, ale także – coraz częściej – do przesyłania danych, dokonywania przelewów bankowych, zastępowania (praktycznie w każdym aspekcie) nieporęcznych komputerów czy laptopów. Przy tym – jeżeli mówimy o telefonach na kartę, a takimi najczęściej posługują się przestępcy – nie ma obowiązku rejestracji użytkownika takiego telefonu, choć ma się to zmienić w związku z przygotowywaną tzw. ustawą antyterrorystyczną. Sprawny informatyk śledczy może z zatrzymanego telefonu odzyskać masę istotnych danych – oczywiście zaczynając od książki telefonicznej i wykazu połączeń, przez treść sms-ów i mms-ów, na odwiedzanych stronach internetowych kończąc. W mojej ostatniej praktyce spotkałem się z kilkoma sprawami o charakterze tzw. pedofilskim, kiedy to sprawca właśnie w telefonach miał zapisane informacje, które pozwoliły przedstawić mu zarzuty, a później doprowadzić do skazania. Chodziło przede wszystkim o filmy i zdjęcia przedstawiające akty seksualne z udziałem małoletnich, lecz także – co już mniej oczywiste – logi do stron internetowych odwiedzanych przez pedofili oraz treść pozostawianych na tych stronach ogłoszeń (o raczej jednoznacznym charakterze).

2. Internet – jego odmęty stanowią doskonałe pole do popisu dla sprawnych informatyków spod ciemnej gwiazdy. Jednak równie sprawny informatyk śledczy potraf zdziałać dla prokuratora w tym temacie naprawdę wiele. Rzecz opiera się na badaniu zabezpieczonych komputerów lub właśnie telefonów i wychwytywaniu odwiedzanych stron, używanych adresów, treści wysyłanych maili itp.. Nierzadko w ten właśnie sposób wchodzimy na trop nowych kategorii przestępstw, jak np. phishingu. Jednocześnie dobrze ukierunkowany informatyk śledczy i bez zabezpieczonego od przestępcy komputera potraf odnaleźć i rozpracować zagrożenie. Do tego wystarczy sama sieć internetowa. Nie bez kozery w ostatnim czasie, dostrzegłszy zagrożenie z tej strony, w komendach wojewódzkich Policji w całej Polsce powstały specjalistyczne Wydziały do walki z Cyberprzestępczością, zatrudniające najbardziej „oblatanych” w temacie funkcjonariuszy. Monitorują oni na bieżąco sieć, wykrywając co i rusz rozmaite zagrożenia i przestępstwa, od nielegalnego rozpowszechniania plików i programów objętych prawem autorskim, przez czyny o charakterze pedofilskim (wymiana plików, umawianie się z nieletnimi itd.), po naprawdę poważne naruszenia prawa, jak przestępstwa o charakterze terrorystycznym czy związane z nawoływaniem do nienawiści na tle rasowym lub narodowościowym. Utrudnieniem walki na tym polu dla informatyków śledczych bywa fakt, iż często kluczowe dla udowodnienia przestępstwa dane umieszczane są na serwerach zagranicznych – i to znajdujących się w państwach, które niekoniecznie chętnie współpracują z Polską na polu obrotu prawnego. Gwoli przykładu podam jedynie, iż w ostatnim czasie do jednej z prokuratur okręgu zamojskiego policjanci z opisanego wcześniej Wydziału dw. z Cyberprzestępczością skierowali kilka zawiadomień, z których wynikało, iż monitorując sieć natrafili oni na zdarzenia związane z dzieleniem się plikami zawierającymi treści pedofilskie. Chodziło o popularne serwisy wymiany plików, na pewno kojarzone przez większość użytkowników Internetu. Sprawcy zostali ustaleni i zatrzymani, a używane przez nich komputery i telefony podlegały zatrzymaniu dla potrzeb postępowań.

3. Analizy kryminalne – podstawowa rzecz w dużych, wielowątkowych i wieloosobowych sprawach, często o charakterze gospodarczym. Analizy takie dla prokuratur przygotowują analitycy kryminalni zatrudnieni w tych jednostkach lub będący funkcjonariuszami Policji, choć zdarzają się oczywiście analitycy–informatycy „prywatni”. Do opracowania analizy wystarczy tak naprawdę właściwy program komputerowy (np. Excel) oraz odrobina wysiłku, dobrej woli i cierpliwości.. Dane wyjściowe, takie jak wyciągi z rachunków bankowych, dane z bilingów, wykazy osób „wrzuca” się do programu, gdzie analityk – stosując odpowiednie filtry i nakładki – modeluje je ustawiając w grupy, punktując powiązania i punkty zaczepienia. W ten sposób z morza bezładnie ułożonych danych formuje on dla prokuratora jasny i przejrzysty obraz, z którego dopiero wyłania się to, co w sprawie istotne: kto komu coś przelał i w jakiej wysokości, gdzie „poszło” to dalej, czy osoba „x” rozmawiała z osobą „y” i ile razy, co z tego wynikło, czy „y” rozmawiał potem z osobą „z”, a może i „z” kontaktował się z „x”? Kombinacje można mnożyć w nieskończoność, ale i tak chodzi o to, żeby prokurator miał przed sobą jasno wyłożone mechanizmy przestępstwa. Bez komputerów, ale co ważniejsze bez dobrych informatyków śledczych w tym zakresie ani rusz.. Ramy opracowania nie pozwalają na szersze potraktowanie tematu, chociaż niewątpliwie on na to zasługuje. Powyższe przykłady w sposób oczywisty wskazują, iż bez informatyki śledczej walka z przestępczością – to walka przegrana.. Autor: Bartosz Wójcik Prokurator Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie, aktualnie delegowany do Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Z prokuraturą związany od 2003 r. Wcześniej pełnił funkcję szefa Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Powrót do poprzedniej stony

Produkty z tej kategorii